Zlikwidowanie polisolokaty założonej przez dziewczynę

Zlikwidowanie polisolokaty założonej przez dziewczynę

Kiedyś to nie znałem się tak dobrze na finansach i wszystkim zajmowałam się moja ówczesna dziewczyna. Ufałem jej i dlatego powierzyłem wszystkie swoje finanse pod jej opiekę. Często było tak, że nie miałem pojęcia co robiła z pieniędzmi, bo tylko podpisywałem jakieś dokumenty.

Podjęcie decyzji o zlikwidowaniu polisolokaty

likwidacja polisolokatyPo rozstaniu z dziewczyną postanowiłem zrobić porządek z finansami. Sprawdziłem wszystkie dokumenty i okazało się, że miałem założoną polisolokatę. Sporo słyszałem na ten temat i ostatecznie podjąłem decyzję, żeby zlikwidować tę polisolokatę. Nie miałem pojęcia w jaki sposób przebiega likwidacja polisolokaty i zaciągnąłem pomocy u swojego znajomego, który pracował w ubezpieczeniach. Od razu mi powiedział, że to nie będzie taka prosta sprawa, co mnie nieco zmartwiło, ale obiecał, że mi pomoże. Wybrałem się do placówki, w której mogłem dokonać likwidacji. Znajomy przekazał mi mnóstwo cennych informacji, które miałem wykorzystać podczas rozmowy z doradcą. Rozmowa była bardzo sympatyczna i bez problemu dokonałem likwidacji polisolokaty. Pieniądze na moje konto miały wrócić w ciągu kilku dni. Nie odzyskałem całej kwoty, ale byłem zadowolony, że nie straciłem nic więcej. Wiedziałem już, że finansami warto się zajmować samodzielnie i wiedzieć co się dzieje z pieniędzmi. Zgodnie z obietnicą doradcy, moje pieniądze ze zlikwidowanej polisolokaty wróciły na konto i miałem ten temat już zamknięty. Mogłem ulokować te pieniądze na koncie oszczędnościowym.

Moja kolejna dziewczyna nie miała dostępu do moich pieniędzy. Założyłem jej osobne konto, na które przelewałem pieniądze. Tak było bezpieczniej. Ja nad wszystkim miałem kontrolę. Wiele się od tamtego czasu nauczyłem i już nie zamierzałem popełniać tych samych błędów.

Komentarze są wyłączone.