Zawsze dbam o terminową wymianę opon

Zawsze dbam o terminową wymianę opon

Zdecydowanie należę do tych kierowców, dla których bezpieczeństwo na drodze jest priorytetem. I to zarówno moje i moich najbliższych jak i wszystkich innych uczestników ruchu drogowego. Zawsze staram się jeździć ostrożnie i nie przekraczać dozwolonej prędkości. Dbam o stan techniczny naszych samochodów, to znaczy auta mojego i żony. No i co równie ważne – wymieniam opony w terminie, w którym trzeba je wymienić, żeby nie zaskoczyły mnie warunki atmosferyczne.

Opony wymieniam w czterech samochodach

wymiana opon w gorlicachJako, że z żoną i synem mieszkamy wraz z rodzicami mojej żony to w sumie na jednym podwórku mamy aż cztery samochody. Poza naszym ośmioletnim synem i osiemdziesięcioletnią babcią każdy w naszym domu ma swój samochód. Tak się składa, że odkąd mieszkamy razem to ja zajmuję się wymianą opon we wszystkich samochodach. Dbam o ich przechowywanie i umawianie terminu, bo u nas towuje sobie opony do wymiany. Ściągam je z półek w garażach, oczyszczam z kurzu i pakuję do odpowiednich samochodów. Do serwisu opon mam dziesięć minut jazdy. Jadę z pierwszym samochodem a jak wymienią mi w nim opony to wracam do domu i przesiadam się do kolejnego samochodu. I pół soboty schodzi mi na tym, żeby wszystkie opony wymienić a potem jeszcze odpowiednio je poukładać na swoje miejsca. I nawet powiem szczerze, że lubię ten dzień, w którym trzeba wymienić opony. Bez względu na pogody na wymianę umawiać się zawsze na koniec kwietnia i na początku października. To są takie optymalne terminy, gdzie mogę być pewnym, że wymienię je na czas.

Dla mnie wymiana opon to coś zdecydowanie więcej niż tylko obowiązek. Mam świadomość tego, że od tego zależy bezpieczeństwo moje i moich pasażerów. A moimi pasażerami są moi najbliżsi, więc zawsze robię wszystko co mogę, żebyśmy wszyscy byli na drodze bezpieczni. Mam swój ulubiony serwis opon w Gorlicach i tylko do niego jeżdżę z oponami. Mogę się tam umówić na konkretną godzinę a właściwie to na cztery różne godziny, bo przecież na głowie mam cztery auta.

Komentarze są wyłączone.