Relaksacyjno-aktywny pobyt w Powidzu

Relaksacyjno-aktywny pobyt w Powidzu

Praktycznie przez większość czasu w roku mieszkam bardzo blisko centrum Warszawy. Nigdy nie przepadałam za nią specjalnie, ale po ślubie przeprowadziliśmy się tutaj z mężem. W każdym razie kiedy nadchodził czas urlopu, szukałam małej miejscowości, w której będę mogła zrelaksować się w ciszy. Co, jak co, ale Warszawa należy do głośnych miast.

Dlaczego szukałam noclegu w Powidzu?

najtańsze noclegi PowidzJakoś wyjątkowo w tym roku nie mogłam wprost się doczekać urlopu. Bez problemu udało mi się znaleźć najtańsze noclegi Powidz to wieś, która znajduje się w województwie wielkopolskim. Przy wyborze miejsca na urlop czy wakacje spoglądałam, czy są wpisane na stronie atrakcje. Chociażby w pobliżu jakieś jeziorko lub stadnina koni. Swego czasu trenowałam także kajakarstwo, więc do tego też lubię chętnie wracać. Teraz, kiedy robię to tylko dla przyjemności, czuję zupełnie inne doznania. Od małego dziecka nauczono mnie, że sport to zdrowie i mogłabym nawet powiedzieć, że zostałam wychowana w duchu walki, dlatego teraz nikogo nie dziwi, że szukam sportowych trakcji podczas urlopu. Mogłabym nawet powiedzieć, że nie usiedziałabym zbyt długo na plaży. Nigdy nie sprawiało mi przyjemności leżenie plackiem na plaży czy opalanie. Zdecydowanie bardziej satysfakcjonowałby mnie mecz siatkówki na plaży. Połączyłabym ruch i bycie na słońcu. Z całą pewnością opaliłabym się troszkę. Jako że mieszkam w samej centrum Warszawy i nie przeszkadza mi to na co dzień, to kiedy mam kilka dni wolnego, wybywam z niej, ponieważ potrzebuję złapać oddech. Dlatego też tak ważne jest znalezienie równowagi w życiu. Staram się planować wyjazdy szybciej i każdemu polecam to, ponieważ jeśli odpowiednio wcześnie będzie rozglądać się za jakimś miejscem, to będziecie mieli większy wybór, a co za tym idzie szanse, że znajdziecie wolny pokój będą większe. Tą malutką miejscowość poleciła mi koleżanka, która rok wcześnie czy nawet kilka lat temu pojawiła się tam i bardzo się jej spodobało.

Czasami zdarza mi się uciec z Warszawy na kilka dni i kiedy wracam do niej, to czuję się naładowana energią. Jednak bez tego nie wiem, czy potrafiłabym zamieszkać w niej. Powidz to urocza wieś, do której z pewnością wrócę, ponieważ zachwyciła mnie przyrodą, ciszą i czymś, czego sama nie potrafię jeszcze określić.

Komentarze są wyłączone.