Pierwszy wyjazd w skały – Jura Krakowsko-Częstochowska

Pierwszy wyjazd w skały – Jura Krakowsko-Częstochowska

Chociaż treningi na bulderze bywają absorbujące, przychodzi taki czas, gdy wspinacz chce spróbować swoich sił w prawdziwych skałach. Taka forma wspinaczki ma bardzo długą tradycję, znacznie dłuższą niż wspinaczka uprawiana na ściankach. W Polsce można znaleźć wiele pięknych miejsc, w których natrafimy na tysiące tras. Na swój pierwszy wypad w skały, najlepiej wybrać się w zachodnią część Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Wapienne skały są znacznie bardziej przyjazne dla niewytrenowanych dłoni niż granitowe, a dodatkowo w tamtym rejonie jest wiele stosunkowo prostych tras, z którymi poradzą sobie początkujący wspinacze.

W skały najlepiej pojechać dobrze przygotowanym

kurs skałkowyWyjazd w skały może być niesamowitą rozrywką dla kogoś, kto od jakiegoś czasu wspina się już na bulderze i przeszedł przynajmniej kurs asekuracji na wędkę. Należy jednak pamiętać, że na pierwszy wyjazd musimy pojechać z bardziej doświadczoną osobą, umiejącą wspinać się z asekuracją dolną i doskonale zakładającą stanowiska zjazdowe. Ktoś taki powinien przejść specjalny kurs skałkowy. To od tej osoby zależeć będzie bezpieczeństwo całej grupy, gdyż przygotuje ona odpowiedni sprzęt, dzięki któremu mniej wprawni wspinacze wejdą na skałę z asekuracją na wędkę. Koniecznie trzeba przygotować się też na to, że potrzebny będzie nam specjalistyczny sprzęt. W plecaku powinna znaleźć się lina dynamiczna, najlepiej 60 lub nawet 70 metrowa, żeby móc wspinać się nawet na skały o wysokości 30-35 metrów. Pamiętajmy, że wysokość nie musi wcale wiązać się z wyjątkowo trudnym podejściem, może jednak nadać naszej zabawie dodatkowego dreszczyku emocji. Na trasy na poziomie 6 i na niektóre 5 nie wejdziemy też bez odpowiedniego obuwia. Specjalne buty do wspinaczki muszą być doskonale dopasowane do stopy, lub nawet być nieco mniejsze, nie poleca się tak skrajnych rozwiązań osobom dopiero rozpoczynającym przygodę ze sportową wspinaczką. Mniejsze buty sprawdzą się w wypadku osób, które już wchodzą na 7 i chciałyby dobić do wyczynowych 8. Co ciekawe, Adam Ondra, mistrz świata we wspinaczce prowadzonej, nosi buty o 4-5 rozmiarów mniejsze niż jego stopy! Jest to jednak potrzebne dopiero podczas walki z najtrudniejszymi trasami na świecie.

Nie trzeba być bardzo dobrym wspinaczem, by świetnie bawić się w skałach, na pewno jednak należy pojechać z kimś nieco bardziej doświadczonym i troszczyć się o bezpieczeństwo całej grupy. Jeśli będziemy wszystko robić uważnie, na pewno unikniemy nieprzyjemnych sytuacji.

Komentarze są wyłączone.