Ja znaleźć tanie spanie w podróży?

Ja znaleźć tanie spanie w podróży?

Zbliżają się wakacje i planuję wybrać się ze znajomymi nad morze. Niestety, każdy z nas jest bardzo biednym studentem i musimy znaleźć naprawdę tani nocleg. Zastanawiamy się, ja można tanio i przyjemnie spędzić wakacje. Rozważamy kila opcji: spanie pod namiotem albo najtańszy hostel. W przypadki pierwszej opcji, to musiałabym najpierw zadzwonić do swojej ciotki i poprosić o pożyczenie namiotu. Nie wiem, czy się zgodzi, bo nie mam z nią zbyt bliskich relacji.

Korzyści z taniego noclegu pod namiotem

tanie spanieZadzwoniłam do cioci i okazało się, że chętnie nam pożyczy namiot. Była nawet zadowolona, że zadzwoniłam i może w czymś pomóc. Powiedziałam przyjaciołom, że mamy zorganizowany namiot i bardzo się ucieszyli. Uważam, że spanie pod namiotem to fantastyczna przygoda i każdy powinien choć raz tego w życiu spróbować. Jest to tanie spanie w otoczeniu przyrody, które będzie niezapomnianym wspomnieniem na długie lata. Ja już kiedyś spałam pod namiotem, kilka lat temu i wspominam to jako naprawdę wyjątkowe doświadczenie. Fakt, że sen nie jest tak głęboki, jakbyśmy nocowali w hotelu, bo człowiek jest wtedy bardzo czujny. Mimo wszystko, polecam każdemu spróbować. My wyjeżdżamy na tydzień i będziemy musieli wynająć miejsce na polu namiotowym. Znajomy mówił, że koszt za jedną dobę wynosi czterdzieści złoty. Będzie możliwość skorzystania z prysznica, który kosztuje pięć złotych za kwadrans kąpieli. Toalety są bezpłatne, podobnie jak szatnia i pole golfowe. Sądzę, że tańszego rozwiązania nie znajdziemy. Całe szczęście, że mamy studencie zniżki na pociąg, bo zapłacimy tylko połowę ceny biletu. Nie mogę się już doczekać naszego wyjazdu nad morze, to będzie wspaniała przygoda. Kilku z moich znajomych nigdy nie spało pod namiotem, więc może być ciekawie. Rozumie też, że jedna z moich przyjaciółek ma duże obawy, ale wierzę w to, że szybko przeminą.

Myślę, że powoli mogę już zacząć się przygotowywać do tego wyjazdu. Wezmę ze sobą tylko najpotrzebniejsze rzeczy, jak sportową odzież, grzałkę i lodówkę turystyczną. Będziemy sami przygotowywać posiłki, robić grilla i ognisko. Może od czasu do czasu zjemy coś w barze mlecznym, ale nie sądzę, żeby zdarzyło się to częściej niż kilka razy. Każdy z nas może przeznaczyć na wakacje tylko dwieście złotych i nie możemy przekroczyć ustalonego budżetu.

Komentarze są wyłączone.